Władca ciemności – kolejny debiut włoskiego pisarza?

Donato Carrisi jest nie tylko utalentowanym pisarzem, ale również scenarzystą oraz dziennikarzem. Mało tego, ten włoskiego pochodzenia artysta, to niekwestionowany mistrz w swoim fachu, co dowodzą jego trzymające w napięciu publikacje. Specjalizuje się on w kryminałach, a te odznaczają się niezwykle wartką, intrygująca fabułą, która zjednała mu sobie rzeszę fanów z całego świata. Dużym zainteresowaniem cieszy się zwłaszcza jego nowa powieść, zatytułowana “Władca ciemności”.

Kolejna część serii

Władca ciemności (Donato Carrisi) pojawi się w polskich księgarniach już 30 stycznia 2019 r., a premiera oczekiwana jest przez miłośników twórczości Carrisiego z niecierpliwością. Nic zresztą dziwnego, gdyż książka skłania do sięgnięcia po nią samym opisem, który jest niezwykle tajemniczy i tym samym nęci czytelnika do zgłębienia lektury. Pozycja ta stanowi trzecią część znanej już serii “Marcus”. Pierwsza książka, zatytułowana “Trybunał dusz” odniosła wielki sukces, a “Łowca cieni”, będący jej następcą, również zrobił piorunujące wrażenie. Sprawia to, iż od najnowszej części, jaką jest  “Władca ciemności” oczekuje się podobnego, wysokiego stylu.

Perełka wśród kryminałów

Seria opowiada o Marcusie, watykańskim penitencjariuszu, zajmujący się gromadzeniem informacji, na bazie których zdolny jest rozwiązywać krwawe zagadki morderstw popełnianych w mieście. Fabuła stworzona przez pisarza nie tylko wciąga, ale również skłania do zastanowienia się nad ludzka naturą i nad tym do czego tak naprawdę jest zdolny człowiek. Carrisiego czyta się lekko, a każda strona jest niczym niezwykła przygoda w tym tajemniczym, brutalnym świecie morderstw. Mało tego, artysta dowodzi, że nic nie dzieje się bez przyczyny i niejednokrotnie potrafi zaskoczyć nawet tych najbardziej wymagających czytelników. Wykreowana przez niego historia to świetny, trzymający w napięciu kryminał, od którego nie można się oderwać do samego końca. To wszystko sprawia, że śmiało można nazwać go jednym z mistrzów gatunku.

Fascynacja złem

Donato Carrisi czerpie swoją inspiracje z realnych wydarzeń i co za tym idzie, bazuje na realnych postaciach. Psychika człowieka ciekawiła go od dłuższego czasu, co sprawiło, że autor często gra na emocjach czytelników i skłania ich do refleksji nad samym sobą. Zaczynając przygodę wraz z Marcusem zawsze spotykamy się z brutalnym, nieludzkim mordercą, który jest ucieleśnieniem całego znanego nam zła. Inaczej sprawa przedstawia się z ofiarami, które są całkowicie bezbronne i zdecydowanie nie zasłużyły na podobny los. Książki Carrisiego to coś na kształt labirynt – przypominają ludzką psychikę, która nie zawsze jest prosta do odgadnięcia. W każdym bowiem czai się zło, które tylko czeka, by wyjść na światło dzienne, a “Władca ciemności”, to z pewnością kolejna pozycja, która udowodni prawdziwość tych słów.

“Diabelska korona” – James Rollins

James Rollins

James Rollins to pseudonim artystyczny pisarza. Jego prawdziwe imię i nazwisko to James Paul Czajkowski. Amerykański pisarz pochodzenia polskiego, pisze powieści przygodowe, fantasty i thrillery. Jest również doktorem weterynarii i prowadził nawet swoją praktykę. Początkowo publikował pod pseudonimem James Clemens, ale największą popularność przyniosła mu seria książek Sigma Force, którą wydał jako James Rollins. Pod tym też pseudonimem wydał popularna powieść pt. “Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki”, która została sfilmowana w 2008 r., a w główną postać wcielił  się Harrison ford.

Seria Sigma Force

Diabelska korona. Cykl Sigma Force to już 12 książka Jamesa Rollinsa w tej serii. Wcześniej powstały takie tytuły:

  • Burza Piaskowa, 2004,
  • Mapa Trzech Mędrców, 2005,
  • Czarny Zakon, 2006,
  • Wirus Judasza, 2007,
  • Ostatnia wyrocznia, 2008,
  • Klucz zagłady, 2009,
  • The Skeleton Key, 2011,
  • Tracker, 2012,
  • Linia Krwi, 2012,
  • Oko Boga, 2013,
  • Szósta apokalipsa, 2014,
  • The Midnight Watch, 2015,
  • Labirynt kości, 2015,
  • Siódma plaga, 2018.

“Diabelska Korona” – połączenie nauki, historii i geografii

Autor w swej powieści zgrabnie tworzy historie czyniąc je wiarygodnymi poprzez odniesienia do nauki i historii. Jednakże “Diabelska korona” to thriller fantastyczny. Akcja zaczyna się na obszarze parku National Mall w Waszyngtonie. Ziemia w parku odkrywa przed ludźmi przerażające tajemnice. Grayson Pierce chcąc uratować świat powinien oddać duszę diabłu, albo sprzymierzyć się z najgorszym wrogiem. Co wybierze?

Dawno temu na terenie parku grupa naukowców umieściła pewien tajemniczy obiekt. Zrobili to po to, aby uratować ludzkość przed katastrofą. Ale to co kiedyś zostało zakopane, teraz może zostać odgrzebane i zagrażać na nowo całej Ziemi. Jak wielkie to zagrożenie nikt się nawet nie spodziewa. Misję ratowania swojej planety podejmują agenci z Sigma Force, podejmując śmiertelnie trudne wyzwanie. Ale aby się przekonać jaką cenę będzie musiał ponieść Pierce za ocalenie Ziemi trzeba przeczytać książkę. Znajdziemy w niej również odpowiedź czy początki śmiertelnego niebezpieczeństwa sięgają założenia legendarnego Instytutu Smithsona i czy agentom uda się rozwikłać zagadkę, czy okaże się ona za trudna.

“Diabelska korona” to już 13 tom z serii Sigma Force. Premiera będzie miała miejsce 27 lutego 2019 r. Z zapowiedzi można wywnioskować, że jest to jedna z najlepszych części tej serii. Dlatego warto sięgnąć po książkę, aby przedostać się do świata tajemniczych i mrocznych zagadek. Dla wielbicieli fantasy cała seria Sigma Force dostarczy wielu wrażeń, ale nie jest konieczne przeczytanie poprzednich tomów aby sięgnąć po tę ostatnią pozycję.

 

Ogień i krew, część 2

George R. R. Martin w drugiej części powieści “Ogień i krew” nie przedstawia kontynuacji historii. Kolejny tom kroniki przenosi czytelnika do czasów, w których wszystko się zaczęło, do samych początków rządów Targaryenów w Westeros. Twórca opisuje w niej wydarzenia, które miały miejsce trzysta lat przed historią, którą znamy z “Pieśni Lodu i Ognia”.

Opowieść o fascynujących dziejach Dynastii Targaryenów

Książka przedstawia czasy bardzo odległe, a mianowicie cofamy się o 300 lat od zdarzeń opisanych w pierwszej części książki. Nie ma jeszcze konfliktu, który doprowadził do tego, że wszystkie rody Westeros wystąpiły przeciwko sobie. W okresie tym władzę nad światem sprawowała dynastia Targaryenów, której przedstawiciele należeli do ostatnich żyjących jeszcze smoczych lordów. Ród ten przetrwał Zgładę Valyrii. Wydarzenia te doprowadziły do tego, że przedstawiciele dynastii osiedlili się na Smoczej Skale. Na kartach określonej powieści poznajemy dzieje tego rodu począwszy od Aegona Zdobywcy, przechodząc do wydarzeń, które miały miejsce podczas krwawego Tańca Smoków oraz wojny domowej toczącej się pomiędzy Aegonem II a jego siostrą przyrodnią Rhaenyrą. Ostatnie wydarzenie to konflikt trwający pomiędzy rodzeństwem o tron ich ojca, który ogarnął całe Westeros i omal doprowadził do upadku wielkiej dynastii Targaryenów. Ogień i krew, część 2 prezentuje ponadto pokłosie określonej rywalizacji oraz wstąpienie na tron króla Aegona III, który określony został mianem Zguby Smoków.

Książka się niezwykle interesująca, wciągająca i przenosi czytelnika do cudownego świata fantastyki, w którym wszystko jest możliwe. Opowiada o wydarzeniach wstecznych, dlatego też czytelnik nie musi znać historii, która przedstawiona została w części pierwszej. Kronika pozwala nam poznać odwiedzi na wiele nurtujących pytań. Dzięki niej dowiadujemy się tego, co tak naprawdę zdarzyło się podczas Tańca Smoków. Śledząc kolejne wydarzenia przedstawione w opisywanej książce możemy poznać pochodzenie smoczych jaj, które przekazane zostały w prezencie Daenerys, a także zrozumieć prawdziwe powody tego, dlaczego król Aegon III nienawidził smoków. Oczywiście to nie wszystkie pasjonujące zagadki, które zostają ujawnione podczas czytania tej interesującej pozycji książkowej. Jest ich bardzo wiele i to one przyczyniają się do rosnącego napiecia oraz do tego, że od kroniki trudno jest się oderwać. Książka pobudza wyobraźnię czytelnika, przenosi do innej rzeczywistości, wciąga w zawiłe historie, co sprawia że czyta się ją z zapartym tchem. Zapewne jest to przykład historii, obok której nie można przejść w sposób obojętny. Pozostaje ona długo w pamięci czytelnika.